Bohater fantastyczny

Kiedy czytaliśmy o elfach, ogarniało nas uczucie nostalgii - nostalgii z powodu tego, że nigdy nie będziemy tak piękni i świetliści jak one, ani nieśmiertelni. Czy jednak same elfy były zachwycone z tego powodu? Zawieszone w wiecznej egzystencji nieraz pewnie myślały o uldze ostatecznego snu. A mogła je przecież zabić tylko albo choroba, albo walka. Tak przynajmniej było w pierwotnych wizjach elfów, bo potem nieco się one zmieniły, razem z całą konwencją. Dla przykładu, u Andrzeja Sapkowskiego, elfy starzały się dłużej niż ludzie, ale to nie znaczyło, że nie dotyczyła ich śmierć ze starości. Właśnie dlatego wcale nie miały tak dobrze. Z kolei kiedy czytamy o wielkich wojownikach, wzdychamy, przypominając sobie ostatni trening na siłowni. Jak im to musiało być dobrze, z tymi wszystkimi kobietami, jedno machnięcie toporem i zabijali potwora problem tkwił jednak w tym, że gdyby wojownicy machnęli tą bronią o sekundę za późno, sami byliby już martwi. Ale konwencja tego nie zakłada. To jest akurat prawda.

Działy

Awinion - Wózki widłowe - druk offsetowy - Component - Prace licencjackie - Total English - odzież używana - buty puma nike - pokoje zakopane - reklama w google