Polska fantastyka

Polacy nie gęsi, chciałoby się rzec. Kiedy Tolkien osiągnął popularność dzięki swojemu "Władcy Pierścieni", kiedy Lewis rzucił świat na kolana za pomocą swoich "Opowieści z Narnii" wydawało się, że nie będzie im równych. A tu się okazało, że wcale nie. Pojawili się również, i to także w naszym kraju. Mowa tutaj najpierw o najpopularniejszym - a na pewno najsłynniejszym - pisarzu fantasy w naszym kraju, Andrzeju Sapkowskim. Autor sagi o "Wiedźminie" dał wspaniały popis nie tylko sztuce pisarskiej, ale także sztuce tworzenia swojego alternatywnego świata. Bo co tu dużo mówić, "Wiedźmin" był naprawdę dobrze skonstruowany, w świecie, jakby to rzec, przylegającym do naszego. Oczywiście, nie samym Sapkowskim człowiek żyje. Pojawia się w naszej historii także genialny Andrzej Filipiuk i jego Jakub Wędrowycz, pasożyt społeczny, egzorcysta i alkoholik. Co tu dużo mówić, postać tak komiczna, jak i fascynująca, wyśmiewająca jeszcze stary, peerelowski światek. Bo akcja dzieje się w Polsce za czasów komunizmu, a to oznacza, że jest dużo śmiechu z tego, co kiedyś było takie straszne.

Działy

Baseny - Kurtki snowboard - Transport międzynarodowy - Opony - Gry Edukacyjne - Projekty graficzne - forum transportowe - Szablony - wolne ładunki wolne pojazdy - opakowania - Gitara - Domy Jednorodzinne - Fashionable Make-up - pozycjonowanie - Hosting