Źródła kulturowe fantasy
Fantastyka i fantasy przede wszystkim pochodzą z ludzkiego serca. Jednak wiele z motywów, które się tam przewijają, pojawiły się już wcześniej. Przede wszystkim w mitologiach, przecież to one dały życie elfom. Tak jak germańska, tak i celtycka, miały swoją wizję tych "nadludzi", sidhe, faerie to właśnie czyniło świat tak pięknym. To, co było nieznane, zniewalało. Właśnie dlatego fantastyka tak łatwo przyjęła się w naszym środowisku. Pochodziła ze źródeł naszej cywilizacji. Są w niej nawiązania do Biblii - na przykład w tolkienowskim "Silmarilionie", są też różne elementy, które do tej pory pojawiały się w korzeniach naszej kultury. Duchy, zjawy, strzygi, smoki, demony, skrzaty wszystkie te "rasy" w jakiś osobliwy sposób wyewoluowały, by pojawić się w literaturze fantasy. Zostały jej nieodzowną częścią i czasem nawet zapominamy, skąd uprzednio pochodziły. A szkoda by była, gdybyśmy zupełnie się od tego odcięli. Dla naszych przodków był to bowiem sens życia, dla nas więc nie powinno stać się tylko książkowym motywem.